25 lutego 2013
[czym na mecz? czyli ruchome schody na Letną]
13 lutego 2013
[w zdrowym ciele zdrowy duch, czyli sport na Letenskich błoniach]
*jak głosiło hasło Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół stworzonego na wzór czeskiego.
**Konrad Heinlein - Wikipedia
25 lipca 2012
[Letenský zámeček]
Tak we wspomnieniach pisał czeski impresjonista Antonín Slavíček, a ja go już cytowałam, w jednym z pierwszych wpisów. Ale Letenský zámeček zasłużył na osobny wpis.
Zameczek. Zdjęcie tymczasowo STĄD

Takie widoki!
..................................................................................................
*o letenskich Belvederach będzie osobna notka, bowiem nazwa wędrowała od miejsca do miejsca
**"Povidky z Letne" Jiří Slavíček, s.123
8 czerwca 2012
[kościół św. Klemensa]
****oglądając panoramę z wieży św. Klemensa zobaczycie mrugającą strzałkę. Kliknięcie powoduje przeniesienie się na wieżę św. Antoniego.
*****źródło: książka Praha. Album starých pohlednic R. Karpaš, Z. Beneš
6 czerwca 2012
[mapa Pragi z 1938 roku]
Klikamy na wybrany prostokącik a potem już wędrujemy po mieście. Rozrywka szczególnie dla tych, którzy Prage już znają. Siódemkę znajdziecie pod numerami 30 i 31.
22 maja 2012
[Štrosmajerák]
To wysiądź na Štrosmajeráku.
Uwielbiam jak Prażacy - a może wszyscy Czesi? - tworzą sobie potoczne nazwy placów. Staroměstské náměstí - Staromák, Karlovo náměstí - Karlák, Václavské náměstí - Václavák, náměstí I.P.Pavlova - Ipák*...
Strossmayerovo náměstí, czyli plac Strossmayera, od zawsze był centralnym punktem Buben. Wcześniej nazywał się placem Bubenskim, a jeszcze wcześniej mówiło się po prostu Przed kościołem. Jak się na plac nazywał zanim w 1911 stanął tutaj kościół świętego Antoniego Padewskiego, ciężko powiedzieć. Pewnie był po prostu placem.
Kościół na Štrosmajeráku nie jest pierwszą holešovicką świątynią. Kawałek dalej, na ulicy Kostelní (Kościelnej) stoi pierwotnie romański kościółek świętego Klimenta. Ale rosnącej jak na drożdżach dzielnicy przestał wystarczać więc w 1889 zapadła decyzja o budowie. Kamień węgielny położono w roku 1908, budowa trwała trzy lata. Neogotycki kościół, dzieło architekta Františka Mikša, był ostatnim sakralnym obiektem w tym stylu postawionym w Pradze. W mieście królowała moderna i ówcześni krytycy nie mogli historyzującemu kościołowi odpuścić. Według miejskiej legendy architekt nie mógł tego znieść i powiesił się w jednej z wież.
Na prawo od kościoła, pod numerem 10, stoi moja ulubiona kamienica na Štrosmajeráku - i chyba jeden z niewielu historyzujących domów, które mi się w ogóle podobają. Dom Václava Hlavača, mistrza stolarskiego. Zaprojektował go architekt Richard Klenka rycerz z Vlastimilu. Tak, właśnie tak brzmi pełna wersja jego nazwiska. Ten raczej nietypowy praski architekt, po skończeniu studiów w Pradze, zamiast jak wszyscy jechać do Wiednia, udał się do Paryża. Po powrocie projektował uparcie w stylu historyzmu, ale jego domy odstają od innych. Wyglądają jak domki z bajek, pałacyki dla Disneya. Czego tylko człowiek zapragnie - trochę neorenesansowych elementów, na rogu balkon z arkadami, na jednym skrzydle wieżyczka, co by było asymetrycznie. Nad drzwiami wejściowymi czerwono-białe sgrafiti z inicjałami właściciela, a całość pomalowana na niebiesko z żółtymi elementami i czerwienią dachówki! Uff... Od patrzenia i podziwiania można się zmęczyć. Nasz rycerz się jednak nie męczył i jako rowerowy pasjonat wsiadał na swego dwukołowego rumaka i jechał do Hiszpanii..
Štrosmajerák, taka nazwa, jakby znajoma. Zaraz, chyba nie nazwali placu od postaci doktora Štrosmajera z serialu Szpital na peryferiach?! Nie, nie, nie. Josip Juraj Strossmayer był chorwackim biskupem i wyjątkowo aktywnym politykiem. Przedstawiciel austroslawizmu, ilyryzmu i innych podobnych koncepcji zjednoczenia Słowian, mecenas kultury i przeciwnik dogmatu o nieomylności papieża swoją działalnością wysłużył sobie prześladowania swoich uczniów. A ci uciekli właśnie do Pragi, gdzie zaopiekował się nimi przyszły prezydent Czechosłowacji Tomáš G. Masaryk. A za Pierwszej Republiki po ksiądzu-buntowniku nazwano też najważniejszy holešovicki plac. Nazwę zmieniono tylko raz, na kilka lat - w latach 60tych "dostał" go Václav Kopecký, komunistyczny minister kultury, który zmarł w 1961 roku. Kopecký, Štrosmajer, naprawdę nic to nie ma wspólnego z tym serialem? No dobrze, więc ma - autor scenariusza, wiedząc, że doktora zagra Miloš Kopecký, umyślnie nazwał jego postać Štrosmajerem.
Widok na plac ze schodów kościoła
[większe zdjęcia uzyskujemy klikaniem, a więcej zdjęć - i kościoła, i kamienicy - w oddzielnych postach niedługo]
.......................................................................................................................
*namesti I.P.Pavlova czyli Iwana Pietrowicza Pawłowa
[Letná, Bubny, Holešovice - zwięźle o historii]
Bubny, czyli bębny. Przynajmniej współcześnie. Jeśli chodzi o nazwę, niektórzy uparcie twierdzili, że to od jednego z właścicieli wioski, Heřmana z Bubna. Tylko że ów Herman pochodził z innych Buben, a wioska nad Wełtawą nazywała się tak już od wieków. Już w 1105r. wspomina o niej Kosmas w swojej kronice. W każdym razie Bubny są najstarszą zamieszkaną częścią półwyspu. Mieszkańcy osady trudnili się rybactwem i zapewne handlem - bo wieś leżała zaraz przy brodzie, przez który wiodła droga na staromiejskie targowisko. Przez swoje położenie Historia raczej osady nie omijała, a władcy szybko się zorientowali, że tak strategiczne miejsce powinno być majątkiem królewskim. A majątek można darować. I tak przechodząc przez stulecia przez różne ręce, w końcu XIX wieku Bubny zostały kupione przez miasto, połączone z Holešovicami i uchwałą sądu ziemskiego z dnia 18 listopada 1884 roku stały się siódmą dzielnicą Wielkiej Pragi.
Usiadłem na moment w letenskiej restauracji i spoglądałem na to morze świateł i strzech. Wróciłem do domu, chwyciłem sztalugę i farby, i malowałem wielkie, szczegółowe studia, jedno za drugim.
Widok z Letnej to jedno z największych dzieł czeskiego impresjonisty, Antonína Slavíčka.
Letná. Ręka w górę kto czytał Gottland?** A rozdział o pomniku Stalina dzieci pamiętają? Skoro pamiętają, to jesteśmy w domu. Znaczy nie w domu a na Letnej. Letná, dawniej Leteň nebo Letná pole, do mniej więcej XVIII wieku była winnicą. Zaniedbaną przez ostatnich właścicieli odkupiło w roku 1858 miasto i otworzyło ją dla mieszkańców. W parku stanęła restauracja z żelazną altaną, w której co niedziele odbywały się koncerty. Restauracja, przezywana Zameczek, działa do dziś. Starczy jeden cieplejszy dzień a stoły przed Zameczkiem są pełne. Najszybciej znikają miejsca najdalej od baru - ale z najlepszym widokiem na Pragę.
Zameczek jesienią.
[Zdjęcia małe? To klik na nie!]
........................................................................................................................
*Radko Pytlík Toulky Prahou 7
**jak kto nie czytał to zasuwać do biblioteki.
















